6 maja 2013

Majówkowe małe zakupy :)

Cześć Wam wszystkim po tej jakże niezbyt przyjemnej (w moim przypadku) majówce bo pogoda to kompletnie nie dopisała :) Tydzień mnie nie było jednak zaglądałam na bloggera. Trochę komentowałam i wrzucałam notki, które sobie wcześniej przygotowałam :)
Oczywiście w trakcie pobytu musiałam wejść do kilku sklepów no i nie wyszłam z psutymi rękami z dwóch...  Ostatnia notka tego typu sie spodobała także teraz postanowiłam pokazać Wam cóż takiego mnie urzekło. Post będzie krótki bo i zakupy małe także zapraszam do przeczytania dalszej części.



Siecówki jakoś mnie rozczarowały w tym roku jeśli chodzi o letnie ubrania, albo to ja jestem tak wybredna lub bez gustu ;D... nic tam nie mogłam dla siebie znaleźć, ale u chińczyka musiało, no musiało mi coś wpaść w oko i za te cenę to jak to mówi pewna Vlogerka żal było nie wziąć ;) i tym oto sposobem do mojego koszyka trafiły dwie koszulki jedna za cenę 19.90 i flaga brytyjska za uwaga całe 9.90



Żółta uwiodła mnie napisem i nie mogłam jej zostawić na tym wieszaku sklepowym, a ta z flagą zaciekawiła mnie tymi rozcięciami na plecach i powiem Wam, że prezentuje się to całkiem fajnie i seksownie ;)
Kupiłam tez sztuczne rzęsy po 3 zł komplet. Jedne bardziej naturalne drugie na większe wyjścia. Są bardzo wygodne i elastyczne, a klej mam inny bo ten dołączony jest do kitu... nie mniej jednak kupować tam będę ich więcej bo mnie pozytywnie zaskoczyły.  Kupiłam też bransoletkę z okiem proroka bo po tym pechu jaki za mną ostanio chodzi musiałam kupić jakiś kolejny odstraszacz złego ;p Jak wyglądają zobaczycie na zdjęciu poniżej...

Kolejnym przystankiem z którego coś wyniosłam było Pepco (znowu) gdzie znalazłam pędzelki z W7 i nie było mowy żebym bez nich wyszła i w koszyczkach były jeszcze kosmetyki z Accessorize i początkowy wzięłam jeszcze cienie jednak po 5 minutach stwierdziłam, że bez sensu dublować te same kolory i odłożyłam, a wyboru zbytnio nie było, ale za to dorwałam pomadkę w kolorze jakiego jeszcze nie mam piękny ciepły róż nr 7 Velvet pink.


To by było na tyle dzisiejszej notki, trochę na szybko, ale chciałam Wam pokazać wszystko na świeżo.
Cudem dziś uniknęłam mandatu w pociągu bo się okazało, że nie podbiłam legitymacji studenckiej i pan był na tyle uprzejmy, że sprzedał mi normalny bilet zamiast dać mi mandat... Oko chyba zadziałało :D
Pozdrawiam Was serdecznie
Do następnej notki  :)
Avida

20 komentarzy :

  1. Żółta bardzo fajna, ze wzgledu, że uwielbima ten kolorek :))

    OdpowiedzUsuń
  2. w związku z tym, że dzień bez "oj tam, oj tam" w moim wykonaniu jest dniem straconym to bardzo przydałaby mi się ta żółta koszulka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio widziała męski t-shirt z napisem Oj tam, oj tam ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne koszulki, iświetna cena. Rzęs nigdy jeszcze sobie nie doczepiałam, zawsze bałam się kleju w oku :p pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. daj znać jak pedzelki beda sie sprawowac bo cciałam tez sobie je kupic :) a skąd jesteś ? bo pisałas ze mas zniedaleko go Tarnowskich :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ada i jej "oj tam, oj tam" :D ja to nie mam szczęścia do bluzek, byłam w pepco i rozmiaru na mnie nie było;C i świetna ta szmineczka:D a po kiego Ci sztuczne rzęsy ? :D swoje masz tak piękne i cudowne ze szkoda je kuciac klejem ;C

    OdpowiedzUsuń
  7. Sztuczne rzęsy... Przymierzam się do ich zakupu, ale nieco się boję. Obawiam się, że zniszczą one naturalne rzęsy, a potem nie poradzę sobie z klejem, tj. "oderwaniem" tych sztucznych ;) Jak to jest, masz już jakąś większą wiedzę na ten temat? Czekam na wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie widziałam dziś te pędzelki w pepco...daj znać jak się sprawują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. żółta super:)) udane zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez lubię takie "Chińskie sklepy " ;p Ja też kupiłam tam sobie fajne rzęsy ale okazały sie byc sztywne za to klej bardzo fajny i mocny, chociaż w sumie zostawał potem na powiekach ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje są giętkie i lekkie, ale za to klej do niczego ;D

      Usuń
  11. coś jest z tymi sieciówkami - ja też od dłuższego czasu nic tam upolować nie potrafię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. żółta koszulka, świetna:) w ogóle udane zakupy, gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tam oj tam! :)
    Świetne zdobycze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. I jak Ci się sprawdza ten krem z Ziaji?

    OdpowiedzUsuń
  15. pędzelki - całkiem fajna sprawa:) szkoda, że w moim Pepco ich nie ma;(

    OdpowiedzUsuń
  16. Żółta koszulka jest super! A u mnie w pepco dalej pędzelków żadnych nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj Pepco, Pepco... Uwielbiam buszować między półkami i wyszukiwać różne, cudne rzeczy;D Ostatnio kupiłam trzy pojemniczki do przechowywania kosmetyków. Są śliczne i przede wszystkim tanie. Szkoda, że moje Pepco jest dosyć małe...
    Co do mandatu to faktycznie miałaś szczęście. Ja nie mam tego problemu, bo jeżdżę za darmo. Ostatnio jednak facet zatrzymał dwóch młodych chłopaków, bo nie mieli ani biletów ani dowodów tożsamości. Zabrał ich na policję... :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...